Daikon or Kimchi? That is the question.

2006/09/12

九月   Wrzesien

僕の留学はもうそろそろ終わる。十一ヶ月間で学校に通ったり、遊んだり、バイトしたりして、結構楽な生活を送ってた。しかし、ラストの一ヶ月は面白い出来事でいっぱい、僕の今までの生活も全く変わってきた。旅行から帰って、洗濯ぐらいできて、和歌山の旅館にインターンをしに行った。それが終わって、家に帰って、また洗濯して、そして帰国の三週間まえに新しいとこに引越し。新しい仕事、新しい人。面白い。
Los czasami sprawia dziwne figle. Przez 11 miesiecy wiodlem zycie normalnego studenta na stypendium- nauka, zabawa, praca... Az tu nagle na miesiac przed wyjazdem wszystko stanelo na glowie. Po powrocie z podrozy ledwo co zdazylem wyprac rzeczy, a juz musialem sie pakowac na wyjazd na praktyki w ryokanie(hotelu w stylu japonskim). Po milym czasie spedzonym na rubiezach wyspy Honshu, znow szybki powrot, pranie i... przeprowadzka, tak, na trzy tygodnie przed powrotem do domu... Nowa okolica, nowi ludzi.... podoba mi sie. Tylko czemu to wszystko tak szybko sie dzieje. Moglem siedziec spokojnie w akademiku i pakowac swoje rzeczy czekajac na powrot do kraju. A moze ja nie chce wracac?...

2 Comments:

Anonymous 匿名 said...

A kto by chcial wracac... Dom twoj, gdzie serce twoje...

2:47 午後

 
Blogger Daikon_or_Kimchi said...

Taaa...

5:00 午後

 

コメントを投稿

Links to this post:

リンクを作成

<< Home