Daikon or Kimchi? That is the question.

2006/10/14

ありがとう、ニッポン! 

日本人の皆さん、ありがとう! この一年間はすごい楽しかったで、貴重な体験でした。
帰国しちゃって、何か寂しい。しかも、面白いことに、カルチャショックを受けた。本当に。
やっぱ、日本はええ国やんね。
これから、このブログを通して、ポーランドのいいこと、面白いこと、不思議なことなどを、皆さんに紹介しようと思う。これからもよろしくお願いします。

Było to już dwa tygodnie temu. Po 10 gdzoinnym locie z Narity i 5 godzinnym czekaniu na przesiadkę we Frankfurcie, na pokładzie ATR-72, stanąłem przed nielada dylematem: żywiec czy lech?... Zdecydowałem się na kawę, bo byłem już za bardzo zjechany...
Polska. Ciekawy kraj. Ale ze wzgędu na resztki patriotyzmu nie będę pisał jak brdzo jest do dupy...

Parę ostatnich zdjęć z Japonii.


Niebo nad tokio- niestety baz aniołów.




Kafejka, obok której przechodziłem codziennie.


Na jej punkcie mam fioła:) Nazywa się Aoi Yu.

13 Comments:

Blogger miss subaki said...

modelka? aktorka? piosenkarka? ciężko wywnioskować... nie mniej urocze dziewczę ^_^

12:16 午後

 
Anonymous puławy said...

fajna laseczka ;) i wlasnie kim ona jest ???

3:57 午後

 
Blogger Daikon_or_Kimchi said...

Aktorka, ale zaczynala od baletu.
Lubie ja nie tylko za wyglad, al tez, i moze przede wszystkim, ze nie jest pusta jak wiekszosc japonskich moelek, aktorek, piosenkarek... Zreszta mozna to wywnioskowac z jej oficjalnej strony(nie jest rozowa- wiem, wiem, generalizowanie jest zle, ale...) niestety tylko po japonsku.

4:32 午後

 
Blogger Daikon_or_Kimchi said...

この投稿はブログの管理者によって削除されました。

4:32 午後

 
Blogger miss subaki said...

ojej! Pan mnie odwiedził, to bardzo miłe. wsx to domena, jeszcze niedawno trzy lata prowadziłam bloga na www.blog.wsx.pl, ale serwer padl i jakoś nikt mu z pomocą nie spieszy. Panna aktorka rzeczywiście robi wrażenie wrażliwej osoby. Dokonuję właśniej uogólnienia, ale co tam... podobała mi się jej galeria zdjęć, więc chyba mogę sobie pozwolić (jedynie te japońskie znaczki wszędzie trochę mnie analfabetyzują...)

11:26 午前

 
Blogger Daikon_or_Kimchi said...

Dziekuja za wyjasnienia, bo ja na blogach to znam sie jak na...hm..brakuje mi porownania:)
Ciesze sie rowniez, ze panna aktorka podoba sie nie tylko mnie:) Jak ktos wlada japonskim polecam jej ostatni film- "Hula Girls". Chociaz i japonski na nie wiele sie zda, bo prawie calosc jest w dialekcie z Fukushimy.

3:44 午後

 
Blogger miss subaki said...

to ja w takim razie proszę o wyjaśnienia dlaczego ów dialekt jest taki inny?

(bo się zaciekawiłam ; ) )

11:51 午前

 
Blogger Daikon_or_Kimchi said...

Dialekt, jak to dialekt, pod wplywem czynnikow geograficzno-spoleczno-historycznych wyodrebnil sie od jezyka "glownego". W wypadku Japonii musimy pamietac, ze jest ona bardzo zroznicowana pod wzgledem jezykowym. Np. na Okinawie nie mowi sie japonskim, nie jest to tez dialekt okinawski lecz odrebny jezyk. A to, co dzisiaj uznajemy za standard, to jezyk oparty na jezyku mowionym wewnatrz dzisiejszej Yamanote line. (山手線)
Wiec pytanie dlaczego jest taki inny, rozumiem jako co w nim jest takiego innego. Wyobrazmy sobie nasza panne Aoi Yu, ktora z pieknym usmiechem na twarzy mowi "ore-wa ..." po polsku znaczy tyle co "ja". Nic smiesznego. Ale w japonskim "ore" (俺)jest zaimkiem zarezerwowanym dla facetow. Malo tego, nie uzywa sie go w obecnosci osob starszych, nauczycieli itp. (przy rodzicach ok.), no chyba ze sie jest yakuza. Znajac te realia doznajemy malego szoku. A trudnosci w rozumieniu go sprawiaja slownictwo i partykoly konczace zdanie, lub rozne spojki odpowiadajace naszemu "jest". W Fukushimie mowi sie "pe", gdzies na Kyushu "so", a w Osace i okolicach "yan". Any questions?;)

12:53 午後

 
Blogger miss subaki said...

wow! ja myślałam, że tylko w Chinach maja takie problemy z niejednolitością języka... a propos Chin! jak to jest z japońską odmianą kanji? Bo ja gdzieś tam wyczytałam, że generalnie japońskie znaki kanji są uproszczoną wersją swoich chińskich odpowiedników, ale dziś na językoznastwie pewna młoda dama raczyła poddać to w wątpliwość. Nie wiem już w co wierzyć...

5:42 午後

 
Blogger Daikon_or_Kimchi said...

Hm...to nieco problematyczne.
W Chinach po wojnie wprowadzono uproszczone znaki. I jesli do tych znakow porownamy japonskie kandzie, to w zadnym wypadku nie mozemy powiedziec, ze sa one ich uproszczona wersja. Ale kandzie w zestawieniu ze znakami z klasycznego chinskiego moga sie juz wydawac w wielu wypadkach uproszczone... Najlatwiej to dostrzec na jakims konkretnym przykladzie. Polecam biblioteke na Miedzychodzkiej.

8:28 午後

 
Blogger miss subaki said...

pytanie tylko czy studentka kulturoznawstwa może sobie ot tak korzystać z owej biblioteki ; )

5:15 午後

 
Blogger Daikon_or_Kimchi said...

przeciez nie musisz od razu ksiazek pozyczac. Mozesz po prostu sprawdzic te znaki na miejscu...

8:31 午後

 
Anonymous 匿名 said...

troszke przypomina mi sliczną amelie.. :D

5:44 午後

 

コメントを投稿

Links to this post:

リンクを作成

<< Home