Daikon or Kimchi? That is the question.

2006/08/27

Mediyu

金曜日に高円寺の”STUDIO DOM”に行ってきた。そこで、僕の彼女のバンドは練習してた。はじめて、彼女の歌ってる姿を見て、感動した。そして、日本のロックを生で聴いて嬉しかった。The Blue Hearts, Love Psychedelico特に良かった。ちなみに”DOM”ってポーランド語で「家」の意味を持ってる。確かに、高円寺の”DOM”もこんな感じしてた。
完治さん、大介さん、舞ちゃんこれからも頑張って、ライブしてね。
W piątek wyladowalem w "Studio Dom", w małym, ale klimatycznym miasteczku Koenji. Grupa mojej dziewczyny miala tam próbę. Chłopaki nieźle sobie radzili z instrumentami a Mai zdzierała sobie gardło. Przez dwie godziny miałem ciekawą retrospekcję japońskiego rocka z moimi ulubionymi The Blue Hearts i Love Psychedelico na czele. Mam nadzieję, że grupa Mediyu w składzie Kanji-san, Daisuke-san, Mai-chan będą się starać, to może kiedys wybiorę się na ich koncert. Powodzenia!


"Studio Dom"


Kanji w akcji.



Daisuke i jego bębny.







A to już ma nieiwle wspólnego z próbą:)

2006/08/20

写真  Zdjęcia

旅行の写真を見たい方はしたのリンクをクリックしてください。
No, uporałem się ze zdjęciami. Linki poniżej.

韓国 Korea
香港 Hong-Kong
中国  Chiny

写真に対しての質問、意見などはメールかコメントでどうぞ。
Jeśli ktoś ma jakieś pytania, opinie odnośnie zdjęć, proszę skorzystać z maila lub komentarzy na blogu.

2006/08/18

Honey, I`m Home!

O godz. 14.10 wylądowalismy na Naricie. Po trzech tygodiach włączyłem swoją komórkę. Godzina 14.11- telefon z McDonalda: "Gdzie jestes, powinienes być już w pracy".... Welocome to Japan!
Podróżowanie to ciężka rzecz. Chodzenie, zwiedzanie, targowanie się, dziwne jedzenie, choroby... zmęczyłem się. A tu jakies podsumowanie by się zdało napisać... no dobra, ale później. Na razie obrabiam zdjęcia. Jak będą gotowe dam znać.

Najchętniej położyłbym się na ławeczce z której zrobiłem to zdjęcie...
Było miło, ale prawie spóźnilismy się na pociąg:)

Kraj Pachnący Kimchi

Uff, jestesmy uratowani! Korea. Jestem w domu.


Chłopaki, dzięki za wszystko! Było super!!!

Shanghai

Jest wiele pięknych miejsc na ziemi. Szanghaj się do nich nie zalicza.
Będąc tutaj można sobie wyobrazić czym były Sodoma i Gomora.

2006/08/03

Pachnący Port

Jesteśmy w Hong-Kongu- czyli Pachnącym Porcie w wolnym Tłumaczeniu. Miasto piękne. To połączenie Rzymu otoczonego przez wzgórza i Wenecji pełnej kanałów. Spełniło się moje marzenie o metropolii. W porównaniu do Tokio, Hong-Kong to kurz na mapie, ale morzna go poczuć, dotknąć, powąchać, a Tokio jest jakieś takie płaskie....
Jutro jedziemy do Szanghaju.