Daikon or Kimchi? That is the question.

2007/02/04

Koniec

昨日、午後七時にゲンバでの仕事が終わりました。
この三ヶ月はあっという間にかに終わったんだけど色々勉強になりました。
しかも楽しかった。
シャープさんたち皆、ありがとうございました。
これから、僕はどんな道を歩んでいくのかな。
Wczoraj o godzinie 19.00 zakończyłem swoją pracę na tzw. gembie.
To miał być li tylko miesiąc. Zrobiło się z niego dwa. A później trzy.
Ale warto było. Wiele się nauczyłem, poznałem ciekawych ludzi, nie
chodziłem do szkoły...;)
Ale nie było łatwo. System pracy- japoński, czyli nie ma zmiłuj się.
Codziennie przynajmniej 13 godzin w pracy:)
Teraz chwila odpoczynku i trzeba ruszać w dalszą drogę.


Nasza ekipa po pracy:)

Praca bywa wyczerpująca.

4 Comments:

Anonymous Mo. said...

Proszę, proszę na kogo to i przez kogo to się człowiek na sieci nie natknie. Huh, mój biedny Toruń był kiedyś takim spokojnym miastem bez perspektyw, a teraz go japoniści i (cenzura narodowa tutejsza)piiiiiii zalali. Aż korci po starej znajomości zadać wredne, klasyczne pytanie: To jak tam mgr po powrocie z krainy krótkich nóżek i płaskich klatek? :P ;). I wrednoto nie waż mi się więcej zdjęć pożądnego alkoholu zamieszczać, bo będziesz miał tu Polaków na sumieniu >:P. ;_; snif.

4:56 午前

 
Anonymous 匿名 said...

Ten jabol to się nie nazywa czasami "Maryś"? łooo kiedy ja ostatnio kosztowałem ten nektar..

12:48 午後

 
Anonymous 匿名 said...

aa, sorki nie doczytałem niższych postów

12:50 午後

 
Blogger Daikon_or_Kimchi said...

Nie, nie... to jest "Małgoś"...;)
Robi u nas za ciekawostke kulturlną. I chyba faktycznie jest stary, bo data ważności upłynęła dwa lata temu:)

11:38 午後

 

コメントを投稿

Links to this post:

リンクを作成

<< Home